poniedziałek, 12 września 2016

Popularne anglicyzmy po hiszpańsku

Słowa takie jak UFO, laptop, weekend, hot dog, link, post czy popcorn to anglicyzmy które wrosły się w język polski. Czy Hiszpanie również ich używają? Sprawdź!





Okazuje się że Hiszpanie nie pałają wielką miłością do wyrazów bezpośrednio zapożyczonych z języka angielskiego. Bardzo często słowa używane powszechnie w wielu krajach nie znajdują sympatii wśród hiszpańskojęzycznych mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego lub są przez nich tłumaczone na język hiszpański. ten krótki wpis przedstawi Wam kilkanaście anglicyzmów które Polacy używają codziennie natomiast Hiszpanie niekoniecznie.

Z pewnością mogą powodować zdziwienie hiszpańskie skrótowce będące tłumaczeniami ich anglojęzycznych odpowiedników. Oprócz tłumaczenia poszczególnych wyrazów popularnych skrótowców stosowana jest hiszpańska składnia w której to najpierw występuje rzeczownik a następnie przymiotniki podczas gdy w języku angielskim sytuacja jest odwrotna. Prowadzi to do poprzesuwania liter w skrócie, często też ich zupełną zamianą tak więc skrótowce te są trudne do rozpoznania przez osobę nieuczącą się hiszpańskiego: 

ADN (ácido desoxirribonucleico) to DNA;
EE.UU. (Estados Unidos) to USA;
OTAN (Organización del Tratado del Atlántico Norte) to NATO;
ovni (objeto volador no identificado) to UFO;
sida (síndrome de inmunodeficiencia adquirida) to AIDS;
VIH (virus de la inmunodeficiencia humana) to HIV.


Wiele niespodzianek może nas spotkać przeglądając terminologię komputerową:

enlace- link
entrada- post
ordenador- komputer
portátil- laptop
red- net, internet


Ale to nie wszystko, bowiem odrębne nazwy od tych do których jesteśmy przyzwyczajeni mają 

fin de semana- weekend
hot dog- perrito caliente
palomitas- popcorn
película- film
pinchadiscos- dj
vale- OK

3 komentarze:

  1. Witam Panie Michale
    Bardzo ciekawy temat. Myślę że kraje takie jak Hiszpania czy Francja nie mogą się pogodzić z utratą dominacji językowej.
    Pozdrawiam Ewa P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem Panu wdzięczna za tego bloga! Bardzo pomaga mi w nauce!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to jest świetne, że nie poddali się anglicyzmom jak Polacy.

    OdpowiedzUsuń