czwartek, 28 listopada 2013

Jak mówić o naszym zdenerwowaniu?

Każdy bywa zdenerwowany, niektórym osobom zadarza się to nawet wiele razy w ciągu dnia, ba, nawet godziny. Dzisiejszy post pokaże jak możemy mówić o naszej irytacji.

Me pone nervioso hablar de este tema. Denerwuje mnie mówienie na ten temat.

¡Me sacan de quicio estos niños que no paran de gritar! Odchodzę od zmysłów przez te dzieci które nie przestają krzyczeć (quicio to dosłownie „framuga”).

¡Pierdo los nervios con este chico tan caprichoso y mimado! Tracę nerwy przez tego kapryśnego i rozpieszczonego dzieciaka!

Mi suegra me ha puesto de los nervios. Wkurzyła mnie teściowa J

Me va a dar un ataque/Estoy al borde de un ataque de nervios. Zaraz dostanę ataku szału!

Estoy como un flan (używa się również temblar como un flan, estar hecho flan lub estar más nervioso que un flan). Trząść się z nerwów, niczym flan gdy potrząsa się naczyniem. Polacy powiedzieliby raczej trząść się jak galareta.

Cuando la escucho cantar se me ponen los nervios de punta (nie mylmy z ponerle/ponérsele los pelos de punta które oznacza oczywiście strach).

O osobie która jest w złym nastroju powiemy: está con/de un humor de perros; jeśli jest po prostu wściekła i wydaje nam się że w każdej chwili może się na nas rzucić, mówimy: esta que muerde czyli „jest taka zła że aż gryzie”.
Z kolei osoba która zawsze panuje nad nerwami: tiene nervios de acero czyli „ma nerwy ze stali”.


Obyście jak najżadziej musieli używać tych zwrotów J

1 komentarz:

  1. rzadko, rzadziej, najrzadziej - tak to jest po polsku

    OdpowiedzUsuń